joomla templates top joomla templates template joomla

"Kłamczuch" okrzyki w europarlamencie w stronę Sikorskiego "niegodnego, aby mieć mandat z nadania Polaków", który "kłamał" w sprawie Beaty Szydło - jak podsumowuje sama zainteresowana

Agencja/eReporter24; video: Parlament Europejski włącz . Opublikowano w Unia Europejska

Okrzyki eurodeputowanych w stronę Radosława Sikorskiego „kłamczuch” po jego wypowiedzi w trakcie dyskusji o praworządności w Polsce w Parlamencie Europejskim.
 
 
- „Pani Beata Szydło nie jest bezstronna w tej sprawie, Ponieważ to w jej sprawie toczą się przypadki takie jak 26 przesłuchań, boga ducha winnego Sebastiana K.” - mówił w swoim pytaniu europoseł Platformy Obywatelskiej. 
 
Przypomnijmy, że europoseł miał na myśli kolizję limuzyny rządowej w Oświęcimiu z samochodem osobowym osoby prywatnej. Słowa polskiego eurodeputowanego są oczywistą nieprawdą, wynikającą albo z jego intencji czy manipulacji, albo ze złego sformułowania wypowiedzi, ponieważ postępowanie toczyło się w stosunku do zupełnie innej osoby w tym w stosunku do kierowcy prowadzącego pojazd, którego Beata Szydło była pasażerem i nie miała wpływu na decyzje osoby prowadzącej pojazd z nieistniejącego już Biura Ochrony Rządu. 
 
 
- „Pan kłamie (..) Właściwie powinnam Pana podać do sądu bo nie toczy się przeciwko mnie żadne postepowanie” - mówiła zdecydowanie ripostując była premier Beata Szydło.
 
Na Sali pojawiły się stwierdzenia i okrzyki innych eurodeputowanych w stronę Radosława Sikorskiego.
 
- „Kłamczuch” -
 
Można by tez zapytać ile razy sam Radosław Sikorski, a dokładnie jego kierowca z BOR otrzymał manat za przekroczenie prędkości lub uczestniczył w kolizji i czy eurodeputowany, który wcześniej był Marszałkiem, Ministrem też odpowiada za te przypadki, które duplikując logikę Radosława Sikorskiego należało by mu przypisać? 
 
Duże wątpliwości może budzić również stwierdzenie użyte przez parlamentarzystę w debacie, jakoby 
 
- od chwili nieopublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęło się łamanie praworządności - 
 
jak twierdzi Radosław Sikorski, który mówił
 
- „Pani Premier Beata Szydło wydała polecenie niepublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego i od tego zaczęło się łamanie w Polsce Konstytucji i Praworządności’ - 
 
 
 
Zupełnie innego zdania była w swoim pierwszym raporcie Komisja Wenecka, wezwana przez Ministra Waszczykowskiego, a także Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, że
 
- Chwilą kiedy miało by się rozpocząć łamanie Konstytucji RP to chwila, w której posłowie Platformy Obywatelskiej z Polskiego Stronnictwa Ludowego wybrała „na zapas” sędziów Trybunału Konstytucyjnego -
 
To w tym momencie złamana została w sposób permanentny pierwszy raz Konstytucja, co potwierdziły późnij inne gremia, w tym sama Platforma Obywatelska. Chociaż sprawa może być dyskusyjna w zależności od tego która ze stron to komentuje, to sam fakt złamania Konstytucji został potwierdzony przez Trybunał Konstytucyjny, samą Platformę Obywatelską, która się do tego przyznała, a także i inne instytucje i komentatorów.